iPhone 13 mini i 12 mini mają grono zwolenników, którego żaden inny model nie ma, i powód jest prosty: to były ostatnie iPhone’y, które naprawdę mieściły się w dłoni i w kieszeni. Apple zakończyło tę linię, bo sprzedawała się gorzej niż większe modele, więc dziś kupno małego iPhone’a oznacza wejście na rynek wtórny. Poniżej wyjaśniamy, co te telefony nadal potrafią, dlaczego mają dziś dwa poważne ograniczenia, i co jest ich najbliższym odpowiednikiem, jeśli zależy Ci przede wszystkim na rozmiarze.
Spis treści
Używany iPhone 13 mini i używany iPhone 12 mini: czym były
Oba mają ekran o przekątnej 5,4 cala, czyli wyraźnie mniejszy niż standardowe 6,1 cala. W praktyce oznaczało to telefon, który da się obsłużyć jedną ręką bez przekładania w dłoni i który nie wypycha kieszeni. Przy tym nie były to modele okrojone: dostały te same procesory co ich więksi bracia z danej generacji, ten sam układ dwóch aparatów, odporność IP68 i obsługę MagSafe.
iPhone 12 mini pochodzi z 2020 roku, iPhone 13 mini z 2021. Trzynastka mini dostała nieco większą baterię i usprawnienia aparatu, co przy tak małej konstrukcji miało realne znaczenie.
Dwa ograniczenia, o których trzeba wiedzieć
Bateria. Mały korpus oznacza małe ogniwo, a to przekłada się na najkrótszy czas pracy w całej rodzinie iPhone’ów. Już w dniu premiery był to najczęściej wymieniany zarzut wobec tych modeli. Dziś, po pięciu albo sześciu latach, ogniwo w typowym egzemplarzu straciło część pojemności, więc problem się pogłębił. To nie jest wada konkretnej sztuki, tylko cecha konstrukcji spotęgowana upływem czasu.
Przy tych modelach kondycja baterii jest więc pierwszą rzeczą do sprawdzenia, a nie ostatnią. Jak ją odczytać i co oznaczają podawane wartości, opisujemy w tekście o kondycji baterii iPhone’a. Koszt ewentualnej wymiany warto doliczyć do ceny zakupu jeszcze przed decyzją.
Okno aktualizacji. To telefony z 2020 i 2021 roku, więc są bliżej końca wsparcia systemowego niż jego środka. Będą jeszcze przez pewien czas dostawać kolejne wersje systemu, ale lista nowych funkcji dostępnych na nich będzie się z każdym rokiem skracać. Rozwijamy to w tekście o latach aktualizacji.
Kiedy mini nadal ma sens
W trzech sytuacjach ten wybór jest rozsądny mimo powyższych zastrzeżeń.
Gdy rozmiar jest dla Ciebie kryterium nadrzędnym i żaden większy telefon nie wchodzi w grę. Gdy szukasz drugiego telefonu, na przykład do noszenia przy sobie w sytuacjach, w których duży sprzęt przeszkadza. Oraz gdy kupujesz telefon dla kogoś o mniejszych dłoniach, kto na dużym urządzeniu po prostu się nie odnajduje.
W każdym z tych przypadków warto szukać egzemplarza z wymienioną baterią albo z kondycją ogniwa blisko fabrycznej, bo inaczej najkrótszy czas pracy w rodzinie stanie się jeszcze krótszy.
Co dziś zastępuje modele mini
Uczciwa odpowiedź brzmi: nic nie zastępuje ich dokładnie, bo Apple nie wróciło do tej przekątnej. Można natomiast wskazać, co jest najbliżej, w zależności od tego, co konkretnie było dla Ciebie ważne.
Jeśli chodziło o masę. Najlżejszy model w naszej ofercie to iPhone 17e za od 2 299 zł: 170 gramów, wymiary 71,5 na 146,7 milimetra przy grubości 7,8 milimetra, ekran 6,1 cala i procesor A19. To nie jest telefon mieszczący się w dłoni tak jak mini, ale jest to najmniejsza i najlżejsza konstrukcja, jaką dziś prowadzimy, z jednym z najnowszych układów.
Jeśli chodziło o cenę. iPhone 14 za od 1 599 zł waży 172 gramy przy ekranie 6,1 cala i mamy go w standardzie Jak Nowe z wymienioną baterią, czyli z nowym ogniwem. Względem używanego mini z rynku wtórnego dostajesz dłuższy czas pracy, dłuższe wsparcie i gwarancję.
Jeśli chodziło o obsługę jedną ręką. Warto wiedzieć, że system ma funkcję obniżającą zawartość ekranu, dzięki której górna część interfejsu staje się dostępna kciukiem. Nie zastąpi to mniejszego korpusu, ale wyraźnie zmniejsza różnicę w codziennym użyciu.
Porównanie wymiarów i mas wszystkich modeli na stanie znajdziesz w porównaniu iPhone’ów.
Na co uważać przy zakupie mini z ogłoszenia
Poza kondycją baterii, która jest tu sprawą pierwszą, warto sprawdzić trzy rzeczy. Numer seryjny, po którym producent potwierdzi model, oryginalność urządzenia i status gwarancji. Numer IMEI, po którym operator ustali, czy telefon nie pochodzi z niespłaconej umowy ratalnej i czy nie ma blokady sieciowej. Oraz informację o częściach nieoryginalnych, widoczną w ustawieniach telefonu.
Opisujemy oba numery w poradnikach o numerze seryjnym i numerze IMEI, a pełną listę kontrolną w tekście o kupowaniu iPhone’a z ogłoszenia.
Najczęściej zadawane pytania
Czy Apple wróci do modeli mini?
Nie ma na to żadnych oficjalnych zapowiedzi. Linia została zakończona po dwóch generacjach z powodu wyników sprzedaży, a kierunek rozwoju oferty jest od tego czasu odwrotny: przybywa modeli z dużymi ekranami.
Czy iPhone 13 mini jest wyraźnie lepszy od 12 mini?
Ma większą baterię i usprawniony aparat, co przy tak małej konstrukcji ma znaczenie większe niż zwykle. Jeśli różnica w cenie jest umiarkowana, trzynastka mini jest lepszym wyborem, głównie ze względu na czas pracy.
Czy mają Państwo modele mini na stanie?
Nie prowadzimy tej linii. Kupujemy wyłącznie egzemplarze spełniające nasze kryteria stanu, a przy telefonach z tej serii kondycja baterii najczęściej dyskwalifikuje je na wejściu. Najbliższą alternatywę pod względem masy znajdziesz w serii iPhone 17.
Jak długo wytrzyma bateria w używanym mini?
Zależy wyłącznie od kondycji konkretnego ogniwa, a nie od modelu. Przy egzemplarzu z niską kondycją realny czas pracy potrafi wymagać ładowania w połowie dnia. Dlatego przy tych modelach warto pytać o kondycję baterii, zanim w ogóle zapyta się o cenę.
Czy warto wymienić baterię w starym mini zamiast kupować nowy telefon?
Bywa to sensowne, jeśli telefon poza baterią jest w dobrym stanie, a rozmiar jest dla Ciebie kluczowy. Warto natomiast porównać koszt wymiany z ceną nowszego modelu z gwarancją, bo przy telefonach z tej półki cenowej te dwie kwoty potrafią być zaskakująco blisko siebie.